-

A-Tem : Lubię czytać jasne słowa, słuchać miłych ludzi, którzy wiedzą, czego chcą w życiu, a i łyk mokki nie zawadzi. Sport i smak to okazje do zagajenia rozmowy. One more thing: In spite of pride, in erring reason's spite, one truth is clear, dear — whatever is, is right.

Gabriel we Frankfurcie

Podtytuł: Przyjazd Gabriela Maciejewskiego na Targi Książki we Frankfurcie, w celu zawarcia umów, jakie uregulują tłumaczenia i dystrybucję dzieł Coryllusa.

 

Rozwój piśmiennictwa nie zna drugiej osoby takiej, jak Gabriel Maciejewski, nom de plume Coryllus, płodnej osobowości twórczej, osoby skoncentrowanej na pracy literackiej, skoordynowanej z działalnością wydawniczą. Gabriel wydał już czternaście książek i ponad trzy tysiące felietonów, z których nowsze dostępne są na Jego blogu autorskim, starsze zaś porozrzucane są po sieci. Jeśli ktoś jeszcze zmaga się z percepcją dokonań Pisarza, ogromu pracy pisarskiej Gabriela, to zapewne dlatego, że Autor ów, wciąż pozostając pod presją umysłu skłonnego do introwertyzmu, skromności, legendarnej wstydliwości i nieustannego umykania zakatalogowaniu, zmieniania skór, Jego chęci ucieczki w przód, pozostawia za sobą wybitne dzieła niczym nie pasujące rosnącemu wciąż pisarzowi "skóry węża" — które sporządza, po czym zdejmuje i porzuca. Niektóre zatem felietony gubią się w czeluściach Internetu; książki również trudno odnaleźć, choć większość tych ostatnich zawiera wydawnictwo Gabriela, "Klinika Języka".

 

Organizatorzy targów, chcąc sięgnąć po biografię z bibliografią Gabriela Maciejewskiego, zderzają się z tym pytaniem, jakie wam tutaj i sobie zadaję: czy kto zna, link, gdzie opisana jest vita pisarza i jego twórczość? Podajcie mi go, proszę. Nie ma czasu do stracenia; frankfurcka impreza wydawnicza o nazwie Buchmesse jest tuż, tymczasem poszukując życiorysu Gabriela z wykazem prac, a co najmniej z listą Jego książek, trafiłem w próżnię doskonałą. Zdumiewam się i martwię. Jak mają urzędnicy, rozdzielający dotacje, jak mają pękający od pieniędzy donatorzy nagród literackich, jak mają wreszcie zainteresowani Polską pracownicy Niemieckiej Akademii Literatury - jest tu, o rzut pikelhaubą -  dowiedzieć się o Pisarzu, gdy on sam własną twórczość "zapomniał  nam przedstawić". Przyszli czytelnicy czekają na tabelę, która pokaże im, ile książek już napisał Gabriel Maciejewski.

 

Zestawiam tu, dla zainteresowanych, całą obecnie dostępną na stronach wydawnictawa Gabriela i Lucyny (żony Pisarza) p/n "Klinika Języka" twórczość książkową Gabriela Maciejewskiego. Mottem strony głównej Wydawnictwa jest oferta "Książki dla odważnych" Odważni odnajdą w witrynie internetowej BasnJakNiedzwiedz przewodniki, pamiętniki, poradniki, zarówno książki historyczne, jak i literaturę dla dzieci. Interesuje nas twórczość Gabriela i na niej się skupię:

https://basnjakniedzwiedz.pl/ksiegarnia/kategoria/ksiazki

 

1. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Socjalizm i śmierć, t. I"  BJN-SOC1

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-i/

 

2. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Polskie Historie, t. I"  BJN-PL1

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-polskie-historie-tom-1/

3. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Polskie Historie, t. II"  BJN-PL2

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-tom-ii-wielki-powrot/

4. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Polskie Historie, t. III"  BJN-PL3

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-tom-iii-wielki-powrot/

 

5. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Historie Amerykańskie, t. I"  BJN-AM1

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-historie-amerykanskie-czesc-i/

6. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Historie Amerykańskie, t. II"  BJN-AM2

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-historie-amerykanskie-czesc-ii/

 

7. Gabriel Maciejewski: "Dom z Mchu i Paproci"

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/dom-z-mchu-i-paproci/

 

8. Gabriel Maciejewski: "Dzieci PRL-u"

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/dzieci-peerelu/

 

9. Gabriel Maciejewski: "Irlandzki Majdan"

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/irlandzki-majdan/

 

10. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Kredyt i Wojna, t. I"  BJN-AM2

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-i/

 

11. Gabriel Maciejewski: "Najlepsze kawałki Coryllusa!, t. I"  NKC1

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/najlepsze-kawalki-coryllusa-tom-i/

12. Gabriel Maciejewski: "Najlepsze kawałki Coryllusa!, t. II"  NKC2

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/najlepsze-kawalki-coryllusa-tom-ii/

 

13. Gabriel Maciejewski: "Baśń jak Niedźwiedź. Tajna historia Czech, t. I"  BJN-CZ2

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/niedzwiedz-i-roza-czyli-tajna-historia-czech/

 

14. Gabriel Maciejewski: "Nigdy nie oszczędzaj na jasnowidzu"

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/nigdy-nie-oszczedzaj-na-jasnowidzu/

 

Tyle książek napisał i wydał Gabriel przez ostatnie 8 lat. Dopiszmy do tego od 3000 do 4000 wielostronicowych felietonów, polemik, 30000 komentarzy internetowych, niezliczone konsultacje i edycje, w tym tak poważne, by powiedzieć wielkie, jakimi są edycje zebranych pism, stanowiących dzieła życia Tokarzewskiego, Woyniłłowicza, Milewskiego, a...

Zachwycimy się samym ogromem wykonanej już pracy.

 

Autor ma w planie rozszerzyć i uzupełnić swoje pomne dzieła o Czechach, i o Ameryce, i o tajnikach Kredytu, Wojny, wreszcie o Socjalizmie jakim jest, prawdziwym, niezafałszowanym socpropagandą. To czyni sześć książek, nad którymi pracuje... nic dziwnego, że biurko Pisarza nie raz, nie dwa przypomina stertę, z której mniej ważne, te już przejrzane, materiały źródłowe spadają na podłogę, skąd trafiają znów do regału, skąd pobierane są znów na Jego biurko, skąd... A w środku komputer, świeci ekran a nawet Jego klawiatura, błyskająca — gdy popatrzeć na nią z boku — wytartymi klawiszami. Sześć książek zatem nas czeka; Socjalizmowi poświęcone będą dwa kolejne tomy. Razem czyni to — dwadzieścia tomów, 20 książkowych pozycji przez 10 lat. Biegnę tu odrobinę do przodu, niech mi Gabriel na to zezwoli.

 

Wybiegnięciem w przyszłość zamykam temat. Poświęcam decydentom o ekspozycji polskich książek na frankfurckich targach Buchmesse osobę najpłodniejszego a zarazem najbardziej interesująvego, najbardziej przenikliwego, wsłuchanego w historię Europy, skąd czerpie On wskazówki dla siebie, fascynując jednocześnie Czytelników rozmachem zaangażowania, obszernością tematów i podejściem odsłaniającym zakamuflowane dotąd specuficzne szczegóły, nieobecność których blokuje nasze poznanie rzeczywistości. Przypomnijmy, że Amerykę należy traktować jako część europejskiego dziedzictwa cywilizacji, gdyż ukształtowaliśmy tak północną kontynentalnie Amerykę, jak i jej część południową, nie dziwi więc, gdy Historie Amerykańskie Maciejewskiego skrzą się odnośnikami do europejskich okolic geografii oraz myślenia. Podsumowując jest Gabriel Maciejewski piewcą wartości nieprzemijających, a jednak wymagających od nas stałego wysiłku obronnego; wartości które ukształtowały Polskę, Europę, Ziemię. Książki Gabriela to modlitwa, zrozumiała dla ateusza, dziękczynna, radosna, ale i przerażająca w szczerości przedstawiania tych momentów historycznych, w których  widzimy, że zawiodły humanizmy, socjalizmy i komunizmy.

Czy są to tylko "historyczne momenty", czy też raczej... (zostawiam tę kwestię otwartą, każdy Czytelnik odpowie, jak uważa, samodzielnie).

 

 



tagi: coryllus  sprzedaż  klinika języka  targi książki  literatura  dystrybucja  frankfurt 

A-Tem
24 sierpnia 2017 15:11
23     1906    17 zaloguj sie by polubić
komentarze:
DrzewoPitagorasa @A-Tem
24 sierpnia 2017 18:33

Właśnie zerknęłam na ceny na ich stronie  . Trochę zaporowe dla małych wydawnictw.

 

Newcomer Package € 3,925.—

Newcomer Package corner position (if corresponding position available) € 4,265.—

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof-Janyst @A-Tem
24 sierpnia 2017 19:34

Wydało mi się, że coś przeoczyłem. Ale nie, linki poz. 5 i 6 prowadzą do tomu I

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @DrzewoPitagorasa 24 sierpnia 2017 18:33
24 sierpnia 2017 20:15

Na tym sprawa polega! Stoisko polskie "wspólnościowe" jest produktem wymiany, Niemcy gdzieś około PKiN, Polska za to dostaje stoisko we Frankfurcie. Jedno nie płaci i drugie za to nie płaci, barter taki. Minusem jest ograniczona przestrzeń na takie wymianą objęte stoiska, stąd to głębokie zastanawianie się w "instytucji przydzielającej półki" kogo wziąć, a kogo zostawić w danym roku kalendarzowym.

 

Co innego mnie martwi: stanowisko Coryllusa odnośnie dotacji. Taka wymiana powierzchnią stoisk na targach książki to też jest rodzaj dotacji, i co, tutaj też się usztywni, i powie "ja nie wezmę, jedź sam, moje książki wyrzuć, ale już" bo to niby też "dotacja by była"? Ile można się kłócić ze wszystkimi dookoła, jakby chcieli nie przymierzając mu coś obciąć. Na kwartalnik też była do wzięcia dotacja i co, musi być "bez dotacji". Niby można, ale to nie w tym państwie, nie w tym ustroju, nie w tym systemie. Tu trzeba BRAĆ wszystko, co dają, żądać jeszcze 20× więcej, przy tym robić swoje. Generując takie koszty, że "moja firma wydawnicza jedzie na oparach"... jedzie, owszem, nie płacąc podatków, które można uniknąć, bo "sam pan widzisz, jakie mamy koszty". Tak się robi. Albo się utonie w bagnie Systemu.

 

Dla takich walczących ze wszystkimi są te stoiska po ileś tys €. Zapłacą, powystawiają sobie, nikt nie przyjdzie bo i nikt nie był wcześniej zaproszony, albo niewłaściwych niewłaściwie zapraszano (casus ostatniego Bytomia) i tyle.

Mówiłem, żeby trzy miesiące wcześniej co tydzień było info o targach bytomskich, nie — "my mamy lepsze pomysły, a ty tu psujesz koncept". To samo jest tutaj. Zamówić każdego swego rozmówcę na Targi należy z zapasem co najmniej roku, tzn  już teraz należy roznawiać z każdym potencjalnie zainteresowanym w "inwestowanie w Coryllusa" w roku 2019, bo na 2018 może w ciasnym kalendarzu imprezy Buchmesse być już za późno. Mogę zainteresować tych, którzy barter robią, czyli tych, którzy oferują zaproszenie na Targi z własnej puli, na iich koszt. Tylko...

...co będzie, jak przekonanie "ja nie biorę dotacji" przeszkodzi?

...co będzie, gdy znów człowiek stąd wyskoczy na mnie, że mu przedstawiam "handlarza książkami, który sam nic nie pisze" a jako dowód swojego przekonania, że "Coryllus to handlarz i nic więcej" wyciągnie stronę autorską (!) coryllus.pl gdzie nie ma ani jednej Jego książki, tylko same resellingowe pozycje? 

...co będzie, gdy znów przekonywany przeze mnie, że należy się zaintetesować najciekawszym pisarzem z Polski, zapyta "gdzie są jego ksiąźki?" na co odpowiedź brzmi "uh, eh, nigdzie". Na dalsze pytania niedowierzającego muszę mu wyjaśniać, że nigdzie nie ma listy książek, napusanych przez C., a każdy z nas je musi wyławiać, wyłuskiwać z zalewu innych (wartościowych, niejmniej rozmydlających obraz Coryllusa) pozycji? Jak się czuje gość, któremu polecam C., gdy się dowie, że nie ma nigdzie bibliografii C.? Jak się potencjalny czytelnik czuje, gdy chce się zapoznać z książką Gabriela, gdy się dowie, że nigdzie nie ma zakładki z Jego dziełami, a w ofercie jest wolna amerykanka "szukaj, szukaj jego książek, może je znajdziesz"?

Gdzie jest oferta łatwa do odszukania, przejrzysta, z biogramem Pisarza i tabelą/listą dzieł. Coś takiego zbudowałem powyżej, to jednak nie ma być doraźne zastępstwo, praca czytelnika, lecz profesjonalnie przygotowana prezentacja osiągnięć Gabriela na jednej stronie, łatwej do odszukania, prominentnie linkowanej raz na własnym autorskim blogu, dwa we własnej księgarni.

 

Czy to aż tak niezrozumiałe, że dopiero czytelnik przypomina profesjonaliście, że ma się przyszłtm czytelnikom, że ma się on nowym czytelnikom z jak najlepszej strony pokazać? Jak inaczej mają ci nowi przyjść, jak? Stary szmonces mówił "Icek, weź ty i daj mi szansę, wypełnij i wyślij ten kupon". To ja tutaj też tak powiem: "Coryllus, daj tym czytelnikom szansę, by mogli rozpoznać Twoją wartość w zalewie propagandy".

 

Wystarczy. Z kim Ciebie tu umówić na rozmowy, w 2019, mów. Niech ruszą tłumaczenia i wydania, na Buchmesse, albo obok.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Krzysztof-Janyst 24 sierpnia 2017 19:34
24 sierpnia 2017 20:21

No ale jeden i drugi prowadzi do Księgarni Coryllusa. Stamtąd przeskoczysz, jeśli wola, do tego "właściwego" tomu.

 

Gdy się dowiem, jak edytować notkę, to zauważone literówki sukcesywnie poprawię. W tym przypadku, edytor podstępnie zamienił TEKST linka, a pozostawił TREŚĆ linka - dopiero uczę się, jak tutaj publikować, to druga notka, Parasol pomoże, to pewne, hmm, dziwności, wygładzę lub razem wygładzimy :-)

zaloguj się by móc komentować

Paris @DrzewoPitagorasa 24 sierpnia 2017 18:33
24 sierpnia 2017 20:22

Bo to sa ceny i impreza  dla  GRANTOJADOW  i wszelkiego innego zlodziejstwa budzetowego  !!!

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Paris 24 sierpnia 2017 20:22
24 sierpnia 2017 20:52

Są. Wszelkie inne drogi do rozkręcenia dystrybucji nie są wcale łatwiejsze, więc nie ma się co o samą imprezę targową obrażać. Skorzystać z niej, to jest decyzja.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @A-Tem
24 sierpnia 2017 20:55

Dzięki za plusy. Jestem zbudowany, ale to nie takie ważne — Adresat te plusy, stawiane przez Was, widzi. To jest ważne.

zaloguj się by móc komentować

Paris @A-Tem 24 sierpnia 2017 20:52
24 sierpnia 2017 21:06

Pan Gabriel powinien byc na tej imprezie...

... i zadna ministerialna menda... jakis dety decydent nie ma prawa robic tu jakiejkolwiek laski  !!! W swietle tego co Pan napisal o Panu Gabrielu, jako o pisarzu, publicyscie, blogerze... najplodniejszym w tworczosc literacka to jest  SKANDAL,  ze nie ma Go na liscie autorow-uczestnikow... to normalnie granda w bialy dzien !!!

zaloguj się by móc komentować

betacool @A-Tem
24 sierpnia 2017 23:23

Ja miałem wątpliwą przyjemność być na tych targach.

Byłem akurat w sezonie, gdy rekordy biły Twarze Greya i wszyscy więksi wydawcy uganiali się za wszelkimi literackimi soft pornosami.

Totalna żenada.

Naprawdę trudno mi sobie wyobrazić Coryllusa na tych targach.

Może gdyby napisał baśń niemiecką, a tym jak Angole niemieckimi palcami wybierali z kontynentalnego ogniska spieczone kartofle ...

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @betacool 24 sierpnia 2017 23:23
25 sierpnia 2017 00:20

Wie Pan, Panie Betacool'u...

... ze jeszcze kilka dni temu tez tak sobie pomyslalam... chociaz nigdy na takich targach nie bylam, bo ja nie lubie takich wielkich spedow no i juz jak ide to wiem konkretnie po co... ale z drugiej strony to ci, ktorzy maja jechac te rozne nedzne twardochy, mrozy czy terlikowskie i im podobni... i skoro juz te pieniadze budzetowe maja byc przewalone na takie goovno jakie oni soba reprezentuja i na taka sama swoja goovniana "tfurczosc"... i w koncu my jako czytelnicy tez przykladajacy reke do tego przewalanego wlasnie w ten sposob budzetu panstwowego przez tych dziadow, bo placimy podatki - to w koncu  Pan Gabriel tez moglby tam byc i nas, Polske przedstawiac... moze obciach i wstyd bylby mniejszy...

... a moze dalby dobry Bog, ze jednak jakies zainteresowanie by bylo... moze jakies kontakty... kto wie ?!?

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @A-Tem
25 sierpnia 2017 04:30

Jak zwykle - A-tem romantyk :) Mam nadzieję, że Gabriel Cię nie zamorduje. Dałam plusa. To i może mnie nie zamorduje? 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @A-Tem
25 sierpnia 2017 11:52

"Książki Gabriela to modlitwa, zrozumiała dla ateusza, dziękczynna, radosna, ale i przerażająca w szczerości przedstawiania tych momentów historycznych, w których  widzimy, że zawiodły humanizmy, socjalizmy i komunizmy.

Czy są to tylko "historyczne momenty", czy też raczej... (zostawiam tę kwestię otwartą, każdy Czytelnik odpowie, jak uważa, samodzielnie)."

Czy też raczej ... probierze historii, kamienie prawdy (touchstones) i katalizatory weryfikacji. 

Fajnie ci to wyszło. Cały tekst.

Ale nie sądzę by to było zrozumiałe dla ateusza. Dziś zresztą uczciwych ateuszów już nie ma. Jeśli byli kiedyś, to był wypadek przy pracy. Dawne życie poszło w dal ... Bo klasyczna edukacja owszem mogła doprowadzić tylko do wniosku o Nieporuszonym Poruszycielu Arystotela, ale to już była wiara, jej początek. Tak zaczął Boheński. I tu się problem zaczyna. Prawdziwe problemy zaczynają się na poziomie klaraowania sie wiary. Bo co wybierze poszukujący potwierdzenia wiary? Ortodoksję czy kabałę?

No może, jak onegdaj pouczył Coryllusa i Toyaha mój znajomy, tak się złożyło, że akurat też tam byłem, to i mnie pouczył, "prawda leży po środku". Aha, pomyślałem sobie, to rozjechane ścierwo na środku drogi to ma być "prawda". Rozumiem, zadumiałem się, ani Kościół ani kabała tylko anglikanizm. Luterstwo już zostało zdmuchnięte na latówkę. 

Ateizm o tyle nie jest problemem, że jest to poprostu infantylizm. Problemem jest jednak dużym z powodu swojej masowości. Efekt długotrwałego niszczenia własności, a co za tym idzie propagandy edukacyjnej. Bo przecież można propagować dobre rzeczy, np. Ortodoksję, albo prawo do rekompensat za majątki zniszczone przez polskie wojsko na Litwie w 1920 (Milewski), albo obciążenie Rosji za grabież ziemi w 1945, albo obciążenie "sojusznków" rekompensatami za zdradę w 1920 i w Jałcie. Co nie? 

O targach frankfurckich się nie wypowiadam, bo nie znam, ale liścik Betacoola daje do myślenia. Zresztą tłumaczyć Coryllusa można bez targów. Pewnie trudniej znaleźć wydawcę, ale to już coś.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Magazynier 25 sierpnia 2017 11:52
25 sierpnia 2017 12:53

Jak mówią ludzie mądrzy: prawda leży tam, gdzie leży. I tego się trzymajmy. Nic bardziej mnie nie wqurza, od twierdzenia, iż prawda leży pośrodku. Pięknie to ująłeś, Magazynierze: to ścierwo rozjechane na środku ulicy. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @KOSSOBOR 25 sierpnia 2017 12:53
25 sierpnia 2017 15:59

Szczerze mówiąc wolałbym się mylić, albo żeby wogóle ten bonmot nie istniał. Bo to jest kolejny gwóźdź do akademickiej trumny. 

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @A-Tem 24 sierpnia 2017 20:15
25 sierpnia 2017 19:07

"Co innego mnie martwi: stanowisko Coryllusa odnośnie dotacji."

Całkowicie się zgadzam. Taka postawa jest sprzeczna z przerzucaniem kosztów na wroga, to raz, a z drugiej strony, te pieniądze to z polskich podatków. Jest część podatników, która chętnie by się zgodziła na wykorzystanie ich podatków na wsparcie Gabriela M, ale taka jego postawa im to uniemożliwia. 

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @A-Tem 24 sierpnia 2017 20:15
25 sierpnia 2017 19:12

"Gdzie jest oferta łatwa do odszukania, przejrzysta, z biogramem Pisarza i tabelą/listą dzieł. Coś takiego zbudowałem powyżej, to jednak nie ma być doraźne zastępstwo, praca czytelnika, lecz profesjonalnie przygotowana prezentacja osiągnięć Gabriela na jednej stronie, łatwej do odszukania, prominentnie linkowanej raz na własnym autorskim blogu, dwa we własnej księgarni."

No właśnie. Tu z kolei widzę sprzeczność z postawą "najważniejsza jest jakość".  Jakość jest bardzo ważna i powinna tyczyć nie tylko książek (tego jak są wydane) ale również ich prezentacji internetowej oraz info o autorze. 

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @KOSSOBOR 25 sierpnia 2017 04:30
25 sierpnia 2017 19:15

A-tem romantyk? To raczej Coryllus romantyk. 

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @A-Tem
26 sierpnia 2017 08:56

"Gdzie jest oferta łatwa do odszukania, przejrzysta, z biogramem Pisarza i tabelą/listą dzieł. Coś takiego zbudowałem powyżej, to jednak nie ma być doraźne zastępstwo, praca czytelnika, lecz profesjonalnie przygotowana prezentacja osiągnięć Gabriela na jednej stronie, łatwej do odszukania, prominentnie linkowanej raz na własnym autorskim blogu, dwa we własnej księgarni."

Taka strona miała być tutaj: https://basnjakniedzwiedz.pl/ksiegarnia/temat/autor-gabriel-maciejewski/

Niestety, nie jest wykorzystywana, podobnie jak reszta narzędzi stworzonych na stronie księgarni, którymi możnaby dawać dowód, że Wydawnictwo żyje i ma cele.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Aquilamagna 26 sierpnia 2017 08:56
26 sierpnia 2017 16:55

Czyli jest szansa. 

Wiesz, zamurowało mnie, gdy ktoś (wiem, kto) naskoczył na mnie, gdy reklamę robiłem Gabrielowi, że "on nic nie pisze, bo on się tak nie przedstawia". Tu piszesz, że jest miejsce. Dobrze, to teraz jeszcze z tego miejsca należy zrobić centralną stronę zestawu witryn. Gdzieś musi być "centralna witryna".

Obecnie centrum znajduje się na stronie coryllus.pl - stamtąd nie ma przejścia do księgarni (dwa kliki to NIE jest przejście, to jest podział - jak mam dwa razy klikać, to w wyszukiwarkę sobie kliknę) i nie ma przejścia do SN. Brakuje scalenia tego zespołu. Brakuje prezentacji Autora, bez którego ten zespół witryn:

coryllus.pl

basnjakniedzwiedz.pl

szkolanawigatorów.pl

by nie powstał. On to założył, on to w obecnym roztrzepanym stanie trzyma, on te rozproszone domeny połączy (jeśli zechce). Centrum dziś są Jego artykuły, felietony, ciekawe, zamieszczane codzienne. Centrum to nie zawiera żadnych informacji o Autorze! Parę słów do Coryllusa będzie teraz.

 

Twoja skromność jest zdecydowanie kontraproduktywna. Gabrielu, jeśli nie lubisz pisać o sobie, to daj napisać komuś malującemu profesjonalnie wygładzone obrazki politykom, czy twórcom, oficjalną biografię Coryllusa z Twoją oficjalną bibliografią.

 

Zaniosę ją potem - albo Ty sam - do dowolnego gremium, do dowolnego decydenta, który niekoniecznie musi być naganiany do zestawiania tych informacji. Być może taki chce poczytać o Tobie i trafia w... próżnię. To dotyczy też nowych czytelników, odważnych ludzi, poszukujących lektur... dla odważnych.

 

Ostatnia uwaga do Gabriela:

 

Nowym czytelnikom trzeba pokazać życie i twórczość Pisarza, a nie zmuszać ich do zgadywania czy do zlepiania zapożyczonych (skąd, przecież nie od rojtów tego biznesu?) kawałków. Chcesz nowych — to przedstaw się, albo zleć to komuś, komu ufasz.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @DrzewoPitagorasa 25 sierpnia 2017 19:15
26 sierpnia 2017 16:58

Romantyk stuprocentowy. Biznes na tym zaczyna cierpieć. Coś trzeba zaradzić, bo inaczej stracimy Pisarza, a On nie dokończy ani prowadzić nas do Doktryny, ani prowadzić siebie do stanu zadowolenia (moralnego i materialnego), czego Jemu życzę.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @DrzewoPitagorasa 25 sierpnia 2017 19:12
27 sierpnia 2017 09:34

Tak. Jakość jest kluczowa. Wiele ostatnich zmian (sklep, forum) było krokiem w przód. Następnym (?) będzie wysokojakościowa integracja witryn coryllusowych i uwypuklenie jednej z nich, skąd pójdą bezpośrednie linki do pozostałych.

 

Obecnie jest rozkurz, jakieś alibi-powiązania, drwina z nowego Czytelnika, który w tym się gubi — ale nie musi tak zostać. Jak w niedawnej notce było, "potrzebni są nowi czytelnicy". Dobrze, w takim razie coryllusową dbałość o jasną prezentację siebie, ujmującą nowych czytelników, niezadługo zobaczymy. 

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @DrzewoPitagorasa 25 sierpnia 2017 19:07
27 sierpnia 2017 11:00

Poważnym sygnałem jest próba likwidacji biznesu Coryllusa przez System, który "nic nie robiąc" wyssał soki z prowadzonej według pryncypiów Gabriela firmy. To otrzeźwienie przyszło w samą porę: firma jeszcze istnieje, więc można ją uratować. Np. zmieniając zasady prpwadzenia biznesu z "chmurnych i durnych" na takie, jakie System sam stosuje.

 

Zwyciężać można i należy na koszt - Tamtych. 

 

Gabriel, opisując tę taktykę, sam się duchowo przygotował do zwrotu bojowego. Nazwałem taki zwrot kiedyś "zostawieniem rybek, wymianą akwarium". Czyli wystarczy pójść za własnym pomysłem i faktycznie przerzucić te koszty - na System. Tutaj decyzyjny ośrodek jest w Grodzisku Maz. 

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @A-Tem 26 sierpnia 2017 16:55
27 sierpnia 2017 17:21

Myślę, że Coryllus powinien mieć autoprezentacyjną stronę pisarza pod adresem gabrielmaciejewski.pl 

I to mogłoby być nawet owo "centrum", przynajmniej jeśli chodzi o samą osobę i jej dorobek / obszar działań.

No i trzeba to wszystko aktualizować i promować - żeby żyło. Uniwersum witryn.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować