-

A-Tem : Lubię czytać jasne słowa, słuchać miłych ludzi, którzy wiedzą, czego chcą w życiu, a i łyk mokki nie zawadzi. Sport i smak to okazje do zagajenia rozmowy. One more thing: In spite of pride, in erring reason's spite, one truth is clear, dear — whatever is, is right.

Komentarze użytkownika

@Siedem refleksji na zmurszałe tematy (23 listopada 2017 10:02)

To towarzystwo jest z innego świata, ani ludzkiego, ani zwierzęcego, ani nawet chyba świata nieożywionego. No bo zastanówmy się, czy nie byłoby się nam łatwiej porozumieć z taką choćby sztachetą w płocie?

 

Przepiękne! (Ludzie dookoła, poważni, a ja parskam śmiechem. Coś fantastycznego. Nieożywiona przyroda zwierzęca — warto to zapamiętać. Nie szkodzi, że myśl oryginalną trochę zmieniłem: nieożywione półzwierzęta to najkrótsze podsumowanie tych stworów. Kto się tym oksymoronem zainteresuje, temu dam link do Autora)

A-Tem
23 listopada 2017 11:30

@Rosyjska loteria dla mieszkańców Europy (22 listopada 2017 18:51)

To jest to samo zjawisko. Środek Ziemi to potężny reaktor. Zdarza się, że wyrzuca gaz. Dobrze, że nie więcej.

 

Odnośnie Rosjan... to nawet ich rozumiem. To wisielczy humor. Robienie cnoty - tu: odwagi - z niedostatku, tu: normalnych warunków życia. Zapiewajła poddadzą ton, a kolumna marszowa podchwytuje zaśpiew. Normalno.

A-Tem
22 listopada 2017 21:09

@Rosyjska loteria dla mieszkańców Europy (22 listopada 2017 18:51)

To koło mnie są takie wody "mineralne", gdzie gazuje czysty radon, promieniotwórczy, a jakże. Te są zaczopowane. Inne są częściowo przez te izotopy zanieczyszczone. Weźmy jedno ze znanych źródeł w Parku Zdrojowym w Wiesbaden, koło kasyna. Jak tam będę, zrobię zdjęcie tabliczki ostrzegawczej, by tej wody (jest dla każdego w dowolnych ilościach dostępna) nie wlewać w organizm - że tak powiem - bez pamięci. Szklaneczka dziennie jest lecznicza. Kilka litrów dziennie jest, ehm, niezbyt lecznicze. Codzienne wlewanie w siebie litrów tej wody jest uważane za szkodliwe.

 

Radon wydziela się tutaj, koło mnie, pod niektórymi domach w górotworze i migruje przez płytę fundamentów. Gromadzi się w piwnicy, ale bywa, że zawleczony z ...

A-Tem
22 listopada 2017 20:38

@Refleks szachisty, refleksem PiS (24 października 2017 17:40)

Dokladnie. Sasin nie mial nic do gadania. O sprawie dalszych kroków w Warszawie decydowali rozkazowawcy obu obozów: ośrodkiwydające im polecenia do wykonania - bez dyskusji. 

 

Podobnie jak Unukalhai sądzę, że wtedy nie było takiego lotu, o jakim raportowały nerwowo telewizje. Być może ludzie gdzieś w sobotę, czy w piątek polecieli, ale na pewno nie "jednym samolotem do Smoleńska".

 

Dopiero gdy to założymy, całe pliki późniejszych manewrów dziennikarzy i administracji zaczynają się składać w logiczne ciągi. 

A-Tem
22 listopada 2017 20:22

@Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać? (21 listopada 2017 10:23)

Dzięki za wskazówki. Ten wywiad Prezydenta dla TV Trwam był, co wynika m.in. z Twych słów, istotny.

A-Tem
22 listopada 2017 13:09

@Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel? (20 listopada 2017 21:02)

Dziękuję za polecenie i za miłe słowa odn. komentarza w trzech częściach. Został on wywołany, zainspirowany przez Autorkę Bloga, której za Jej analizę należą się gratulacje — tym serdeczniejsze, bo pisze z pewnego oddalenia.

Tak dobrze widzieć, spoza teatru zdarzeń, jest wyjątkowym darem Niebios. Dziękuję Bogu za talenty pani Pink Panther.

A-Tem
22 listopada 2017 11:29

@Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel? (20 listopada 2017 21:02)

*) niezależni badacze e-maili, hehehe

Od oficera prowadzącego z Informacji Wojskowej zależni, bez dwóch słów. Tę pizzagate wywołano przecież z premedytacją, by odwrócić uwagę od likwidacji resztek dawnej stratyfikacji USA. Nie istnieje już dawna Middle Class, obrabowano ją do cna, spadła na poziom żyjących z tygodniówki, czy dniówki.

To jest temat! Ale o nim — ani słóweczka...

A-Tem
22 listopada 2017 08:32

@Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel? (20 listopada 2017 21:02)

Myślę, że to jest margines, parawan. Podobnie było wyedy, gdy "niezależni badacze e-maili"*) wykryli tzw. Pizzagate, vel Pizza Connection w Waszyngtonie. To pożywka dla gawiedzi, niech gawiedź się (...tajniacy wystawiają kolejne recepty i  dawkują publisi "proszek".

UWAGA. Nie mówię, że politycy to aniołki: każdy wie, że to kupa alkoholików i dziwkarzy, jeśli nie gorzej. Niemniej utrzymanie tylko tych ludków, niechby byli nawet pedofilami w sensie prawniczego idiotyzmu (piętnastolatki są od paru lat najdoskonalej dojrzałe, nie wszystkie, większość tak ma, więc o co chodzi) nie zagraża społeczeństwu. Zagraża co innego: masa kradzieży dokonywanych via państwo, które to rabunki własnej ludności doprowadziły już do tego, że zniknęła d ...

A-Tem
22 listopada 2017 08:27

@Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać? (21 listopada 2017 10:23)

Nasz BENDIX domagał się zamknięcia, domknąłem. Proszę, nie denerwuj się.

A-Tem
21 listopada 2017 16:11

@Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać? (21 listopada 2017 10:23)

Udało się obejrzeć. Pierwsza uwaga: O. Tadeusz wielokrotnie wpada w słowo Prezydentowi. To powszechne w polskiej praktyce publicznych debat, więc nie potraktuję grubszym słowem takiej praktyki. Wpadanie komuś w słowo oznacza, że ma się tego drugiego za smarkacza — jest to demonstracyjne okazanie lekceważenia: "co ty mi tu będziesz, no!"

 

Dwa, krótkie prychnięcie jest zrzuceniem z siebie napięcia. Już kończę to psychologizowanie, spokojnie. Andrzej Duda pokazał tym parsknięciem, że dystansuje się od praktyk kłamania w oczy ludziom. Że niby taka ta ważna, ta ustawa, a tu tymczasem od dwóch lat nikt przy niej nic nie zrobił, a gdy już, to wypuścili bąka, bubel prawniczy. I trzask mu go na stół: "masz, żryj". To znaczy, przepraszam ...

A-Tem
21 listopada 2017 16:09


@Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać? (21 listopada 2017 10:23)

He he he. Pozostaje mieć nadzieję, że SZARA K. sobie własne, tutaj prezentowane nie tylko o ten raz za dużo, stanowisko w końcu przemyśli. Będzie lepiej dla wszystkich. Mamy rzadki przypadek palenia mostów z wołaniem połączony: "ja je buduję!". Otóż nie. Ale nie uprzedzam, podpalacze zasługują na ich chwilę refleksji: mogą się opamiętać i mogą zacząć to robić, co tak pięknie deklarują: mogą naprawdę zacząć budować. Czego niniejszym SZAREJ życzę.

A-Tem
21 listopada 2017 15:25


@Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać? (21 listopada 2017 10:23)

Ja ten wywiad skomentuję, tylko mam obecnie słabszy (wolniejszy) net, więc za parę - paręnaście - dni to obejrzę.

 

Nie jest to do końca prawdą, że "Krzysztof ma słabość do PAD" - już raczej powiedziałbym, że większość z nas silnie popiera p. Andrzeja, obecnego Prezydenta. Silnie, nie słabo. To jest podstawowa różnica.

 

Artykuł Krzysztofa jest bardzo dobry. Jest on ogromnie delikatny, jak to zauważysz z łatwością, przyglądając się mu (tekstowi, nie Toyahowi) ponownie w spokoju. Grzeczny - czyli, jak mawiali Grecy: politikos. Uprzejmy, ale jednoznaczny. To jest świetny tekst.

A-Tem
21 listopada 2017 15:13


@Jest tablica Przebraża na Grobie Nieznanego Żołnierza! (8 listopada 2017 20:19)

No właśnie. Chciałem o tym napisać, jak to bezczelność podmieniaczy tablic — George Orwell się kłania — nie ma granic. Sfałszowano gotowe tablice:

http://prawy.pl/60987-usunieto-obroncow-birczy-z-grobu-nieznanego-zolnierza-zenada/

 

Widzę, że już jest to znane, i jest już powyżej wzmianka. Walka o pamięć dla bohaterskich obrońców Polaków przed bandytami i teraz, 70 lat po wojnie, wciąż się toczy. Patrzę na to z daleka, z konieczności więc nienamiętnie, tym bardziej jednak życząc powodzenia. Zwycięstwa mężnym Polakom życzę. Zdecydowanej, trwałej wygranej w tej nieustającej walce. Cywilizacja i kultura — pamiętajmy o tym zawsze —  to my. 

A-Tem
21 listopada 2017 14:41


@Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel? (20 listopada 2017 21:02)

3.  

Co się   n a p r a w d ę   dzieje w Niemieckiej gospodarce, handlu, wymianie międzynarodowej, co jest skrzętnie ukrywane  w zmanipulowanych diagramach i wielu pomieszanych siarczyście kolumnach cyfr? 

Już opowiadam.

Podstawowe zjawisko w Niemczech przed sezonem świątecznym 2017 roku (zakupy! handel niemiecki zazwyczaj robi 35% lub więcej rocznych obrotów w tym jednym sezonie, w tym jednym miesiącu!) polega na opustoszałych sklepach. Emeryci mają za co - ale bynajmniej nie kupują, zresztą ile można.

Idę tu do sklepu — w ciągu dnia, albo wieczorem — i jestem w tym sklepie jedynym klientem. Sam jeden. Mowa o wielobranżowych spożywczako-ogólnych sklepach, nie o butikach — mam na myśli lidle i aldi, nie ...

A-Tem
21 listopada 2017 00:49

@Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel? (20 listopada 2017 21:02)

Już dopisuję trzeci i ostatni punkt. Będą rewelacje... Obiecuję! Przepiękne jest to, że możemy tu złożyć głębokie doświadczenie i obserwacje, poczynione w obu państwach jednocześnie i z nich wyciągnąć wnioski. Tego cytowane przez w. sz. p.  PP przekaziorownie nie potrafią i nigdy nie będą potrafiły.

A my tutaj - owszem. En avant, do trzeciej części!

A-Tem
20 listopada 2017 23:45

@Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel? (20 listopada 2017 21:02)

2.  

Uczciwe wybory wyłoniły taki skład Bundestagu (Obrad Federalnych) jaki mniej-więcej rzeczywiście jest, ale tu trzeba skorygować uzyskany wynik w paru miejscach.

2a. CDU/CSU uzyskały wyniki za wysokie, żeby nie powiedzieć wprost: o połowę za wysokie. Staruszkowie, jedyna stała klientela CDU, z rozpędu głosowali tak, jak oni byli nawykli głosować od zawsze. Bez eksperymentów znowu dali kreskę CDU. Rzeczywiście chcieli odrzucić tę agenturalną ferajnę, ale strach, ale strach. CDU więc niezasłużenie uzyskało o 10..20% głosów za dużo.

2b. CSU jest w łapach sitwy. Jeszcze rzeczona sitwa się (fałszywie) stawia Berlinowi, i dzięki temu punktuje na prowincji około Mnichowa (Monachium), ale coraz już więcej młodych, podkreślam to: młodych Bawarczyków z ...

A-Tem
20 listopada 2017 23:29

Strona 1 na 16.    Następna